Agata

Mam na imię Agata

1

Moja historia z odchudzaniem zaczęła się wiele lat temu. Próbowałam przeróżnych diet począwszy od liczenia kalorii, skończywszy na akupunkturze u chińskiej szamanki. Niestety efekty były krótkotrwałe, a po nich za każdym razem pojawiał się, tak znienawidzony przez wszystkich, którzy walczą ze swoją wagą – efekt jojo. Po każdej nieudanej próbie pozbycia się zbędnych kilogramów byłam coraz bardziej sfrustrowana i traciłam nadzieję na szczupłą sylwetkę.
Pocztą pantoflową dowiedziałam się o Dietosferze. Postanowiłam dać sobie jeszcze jedną szansę na osiągnięcie swojej wymarzonej wagi.


Na pierwszej wizycie Pani Dietetyk- Magda Jarzynka-Jendrzejewska, przeprowadziła ze mną szczegółowy (trwający ponad godzinę) wywiad. Musiałam „wyspowiadać się” z moich nawyków żywieniowych, trybu życia, pytań było naprawdę wiele. Dostałam pierwszy plan diety na dwa tygodnie. W między czasie zrobiłam zlecone badania krwi i tarczycy. Byłam zaskoczona, tym że nie czułam głodu, potrawy były smaczne i urozmaicone. Na kolejne wizyty chodziłam co dwa tygodnie, na każdej Pani Magda dokładnie sprawdzała moje postępy (ew. wyłapywała małe grzeszki). Z niecierpliwością czekałam na kolejne plany diety. Najważniejsze było dla mnie to, że brane były pod uwagę były moje zachcianki i to na co w danej chwili miałam ochotę. Zaskoczeniem było dla mnie to, że przed wyjściem do restauracji, czy wyjazdem na wakacje analizowane było menu danego miejsca i dzięki temu mogłam spróbować wielu potraw bez obaw, że moje postępy w odchudzaniu zatrzymają się.


Po niecałym roku stosowania programu żywieniowego zaproponowanego mi przez Dietosferę, mogę pochwalić się utratą ponad 30 kilogramów i ubraniami mniejszymi o kilka rozmiarów.

Zobacz inne historie naszych przyjaciół: